Sąd Najwyższy o posiadaniu narkotyków na własny użytek.

Poniedziałek, 07 lutego 2011 - 13:55

Pierwszy Prezesy Sądu Najwyższego zwrócił z wnioskiem do Skład Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego o dokonanie odpowiedzi na pytanie „Czy posiadanie środka odurzającego lub substancji psychotropowej
związane z jego zażywaniem lub zamiarem zażycia („na własny użytek”), stanowi realizację znamion typu czynu zabronionego z art. 62 ustawy z dnia 21 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii (Dz. U. Nr 179, poz. 1485 ze zm.)?”

Wyżej postawione pytanie wynikało z rozbieżności w wykładni prawa, występującej w orzecznictwie Sądu Najwyższego i sądów powszechnych w zakresie dotyczącym powyższego zagadnienia prawnego.

Sąd najwyższy udzielił następującej odpowiedzi:
Posiadaniem środka odurzającego lub substancji psychotropowej w rozumieniu art. 62 ustawy z dnia 21 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii (Dz. U. Nr 179, poz. 1485 ze zm.) jest każde władanie takim środkiem lub substancją, a więc także związane z jego użyciem lub zamiarem użycia. 
 
Uzasadnienie
Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego wskazał dwa przeciwstawne stanowiska judykatury, odmiennie określające zakres kryminalizacji posiadania narkotyków wyrażony w treści art.62 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii (cytowana dalej jako u.p.n.).
Pierwszy sposób wykładni prowadzi do uznania, że każda forma posiadania narkotyków, niezależnie od jego celu lub czasu trwania, stanowi karalne posiadanie w rozumieniu art. 62 u.p.n. (np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 13 marca 2007 r., II AKa 28/2007, KZS 2007, nr 9, poz. 74). W ramach takiej interpretacji odwoływano się do wykładni historycznej i językowej tego przepisu, które prowadzą – zdaniem prezentującego ją Sądu – do wniosku, że obecnie z brzmienia art. 62 u.p.n. nie wynika jakiekolwiek zawężenie karalności posiadania narkotyków. Klauzula niekaralności posiadania niewielkich ilości narkotyku na własny użytek,była przewidziana w art. 48 ust. 4 poprzednio obowiązującej ustawy z dnia 24 kwietnia 1997 r. o przeciwdziałaniu narkomanii. Została przez ustawodawcę uchylona z mocy art. 1 pkt 23 ustawy z dnia 26 października 2000 r. o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii z dniem 12 grudnia 2000 r.Od tego momentu, skoro ustawodawca nie wprowadził ponownie tego typu klauzuli, każde, choćby krótkotrwałe, faktyczne władztwo nad narkotykiem pozostaje przestępne i karalne. Ustawodawca nie wprowadził w tym zakresie żadnej dyferencjacji, zatem, bez znaczenia jest to,czy sprawca posiada narkotyki w celu zbycia, udzielenia ich innej osobie, czy też w celu samodzielnego użycia - niezwłocznie albo w określonym odstępie czasu.
 
Odmienny pogląd wyrażony został w wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 17 listopada 2005 r., II AKa 288/05, OSA 2006, nr 5, poz. 26,s. 16, w którym sąd ten uznał, że krótkotrwałe posiadanie środka odurzającegow związku z jego użyciem nie jest czynem karalnym w rozumieniu ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Nie jest bowiem możliwe zażycie narkotyku bez jego uprzedniego posiadania, gdy jednocześnie samo zażywanienie jest przez aktualne ustawodawstwo zabronione. Zbieżny pogląd z powyższym wypowiedział Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 21 stycznia 2009 r. uznając,że dysponowanie narkotykiem związane z jego zażywaniem lub zamiarem niezwłocznego zażycia nie jest posiadaniem w rozumieniu art. 62 u.p.n. Sąd podkreślił, że poza zakresem kryminalizacji jest sama czynność zażywania narkotyków i stąd związana z nią zawsze jakaś forma dzierżenia, posiadania czy dysponowania narkotykiem nie może być traktowana jako posiadanie wrozumieniu art. 62 u.p.n. Gdyby bowiem kwalifikować te zachowania jakorealizujące znamiona tego przestępstwa, prowadziłoby to do utworzenia nowegotypu czynu zabronionego – zażywania narkotyków, w drodze rozszerzającejwykładni art. 62 u.p.n., co stałoby w sprzeczności z zasadą nullum crimen sine lege.
 
Sąd Najwyższy w powiększonym składzie zważył, co następuje:
Na wstępie wskazać należy, że zarysowana powyżej, a przedstawiona we wniosku Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, rozbieżność w orzecznictwie Sądu Najwyższego i sądów powszechnych nie ma w istocie charakteru rozbieżności interpretacyjnej, związanej z ustaleniem treści normy prawnej, a wynika ona raczej z dokonywania odmiennej subsumcji ustalonego w każdej ze spraw stanu faktycznego pod normę wynikającą z treści art. 62. Zdaniem składu powiększonego, przedstawione zagadnienie wymaga jednak dokonania wykładni. Spór nie dotyczy bowiem tego, jak należy rozumieć pojęcie posiadania środka odurzającego lub substancji psychotropowej w rozumieniu art. 62 u.p.n., ale czy jest takim posiadaniem (karalnym) dysponowanie środkiem w czasie,
gdy jest on używany (zażywany). Z tego względu można ograniczyć się do stwierdzenia, gdyż to nie jest przedmiotem sporu interpretacyjnego w przytoczonych rozbieżnych orzeczeniach, że pojęcie posiadania w prawie karnym nie jest tożsame ze znaczeniem, jakie temu terminowi nadaje się wprawie cywilnym. W prawie karnym sformułowanie to, jeżeli nic innego nie wynika z treści aktu prawnego lub kontekstu w jakim określoną regulację wiązać należy z innymi przepisami, jest używane w znaczeniu ogólnym i oznacza „mieć” coś, „dysponować” czymś.Sąd Najwyższy przyjmuje, że osobą dopuszczającą się czynu zabronionego opisanego w art. 62 u.p.n. jest ten, kto wbrew przepisom tej ustawy „ma” środek odurzający lub substancję psychotropową, podkreślając jednocześnie, że z tak rozumianym „posiadaniem” nie należy wiązać ani żadnego możliwego do zdefiniowania horyzontu czasowego, ani cywilistycznie pojmowanych atrybutów władztwa nad rzeczą. Wobec tego, „posiadanie” oznacza świadome i faktyczne dysponowanie rzeczą, niezależne od czasu jego trwania. Wykładnia odwołująca się dojęzyka ogólnego, w sposób dostatecznie jasny i precyzyjny pozwala na ustalenietreści normy wynikającej z art. 62 u.p.n. Każde władztwo, każde faktyczne dysponowanie środkiem odurzającym lub substancją psychotropową będzie bowiem wypełniało znamię czasownikowe typu przestępstwa określonego w tym przepisie. Kwestią ustaleń faktycznych jest natomiast to, czy w konkretnej sprawie sprawca używając środka odurzającego lub substancji psychotropowej takim środkiem lub substancją „dysponował” („miał” go).
Z uwagi na to, że zarówno w orzecznictwie, jak i piśmiennictwie następuje odwołanie do pozostałych metod wykładni,  Sąd Najwyższy postanowił do nich sięgnącć zwłaszcza że jego zdaniem tylko wzmacniają rezultat wykładni językowej.
Sąd Nawyższy przyjął  następujące wnioski.
Po pierwsze, począwszy od ustawy z 1985 r. ustawodawca od strony pozytywnej określa wypadki dopuszczalnego (zgodnego z prawem) posiadania narkotyków.
Po drugie, do takiego zgodnego z prawem posiadania ustawodawca nie zaliczył dysponowania odpowiednim środkiem na własny, niemedyczny, nieprzemysłowy i nienaukowy użytek, nawet jeżeli przewidywał niepodleganie za takie zachowanie karze.
Po trzecie, każdy wypadek niezgodnego z prawem posiadania narkotyków (nawet więc objętego dyspozycją art. 48 ust. 4 ustawy z 1997 r.) prowadził do zabezpieczenia i orzeczenia przepadku takiego narkotyku, nawet jeżeli nie prowadzono postępowania karnego.
Po czwarte wreszcie, od roku 2000, w którym uchylono przepis uchylający karalność (tylko) z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, do chwili obecnej, pomimo przedstawiania odpowiednich propozycji, ustawodawca nie zdecydował się na wprowadzenie do obowiązującej obecnie u.p.n. żadnego przepisu, który stałby na przeszkodzie ukaraniu za przestępstwo posiadania nieznacznej ilości narkotyków osoby, która posiada je na własny użytek.
Według opinii Sądu Najwyższego wnioski te wspierają przedstawiony na wstępie rezultat wykładni językowej, a także systemowej.
 
"Z powyższych względów należy przyjąć, że posiadaniem środka odurzającego lub substancji psychotropowej w rozumieniu art. 62 ustawy z dnia 21 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii (Dz. U. Nr 179, poz. 1485 ze zm.) jest każde dysponowanie takim środkiem lub substancją, a więc także związane z jego użyciem lub zamiarem użycia."

Pełna treść Uchwały Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego